top of page
Telefon kontaktowy: 501-372-381 E-mail: angiekucharska@gmail.com
Blog


Czym jest Ajurweda i dlaczego wciąż jest aktualna?
Ajurweda jest tradycyjnym systemem wiedzy o życiu, zdrowiu i równowadze, wywodzącym się z Indii. Jej nazwa pochodzi od dwóch sanskryckich słów: ayus, czyli „życie”, oraz veda, czyli „wiedza” lub „nauka”. Można więc powiedzieć, że Ajurweda oznacza wiedzę o życiu — o tym, co życie wspiera, co je osłabia i w jaki sposób możemy żyć bardziej świadomie, zdrowo i harmonijnie. Choć Ajurweda wywodzi się ze starożytnych Indii, jej nauki pozostają bardzo aktualne także dziś — szczególni
angiekucharska
12 maj5 minut(y) czytania


Wiosenne przepisy na lekkość i spokojne Święta
Wiosna to wyjątkowy moment w roku — czas naturalnego odradzania się, lekkości i powrotu do równowagi. To właśnie teraz organizm zaczyna się oczyszczać po zimie i często daje nam sygnały, że potrzebuje więcej przestrzeni, świeżości i delikatnego wsparcia. W Ajurwedzie jest to idealny czas na wprowadzanie prostych, ciepłych i dobrze trawionych posiłków, które nie obciążają organizmu, a jednocześnie odżywiają i wzmacniają. Nie chodzi o restrykcje, ale o uważność — na to, co jemy
angiekucharska
3 kwi3 minut(y) czytania


Podróż w harmonii – ajurwedyjskie sposoby na spokojne wyjazdy
Podróże, zmiana klimatu, inna dieta i tempo dnia mogą być dla organizmu wyzwaniem – szczególnie dla układu nerwowego i trawienia. Wielu z nas doświadcza różnych dolegliwości związanych ze zmianą otoczenia, jedzenia i stresem podróżnym. Ajurweda podpowiada jednak, jak łagodnie wspierać ciało i umysł w czasie wyjazdów, aby zachować więcej równowagi, spokoju i energii. Poniżej znajdziesz kilka prostych wskazówek, jak wspierać się podczas podróżowania według Ajurwedy: Zabierz ze
angiekucharska
5 mar2 minut(y) czytania


Kawa po ajurwedyjsku – pić czy nie pić?
Od pandemii nie piję kawy, choć wcześniej wydawało mi się to niemożliwe. Przez wiele lat nie mogłam się obudzić, dopóki mąż nie przyniósł mi kawy do łóżka. To był nasz rytuał. On naciskał rano guzik w ekspresie, podgrzewał mleko i przynosił mi gorzką kawę w filiżance z reprodukcją obrazu Pocałunek Gustava Klimta. Ja praktycznie na leżąco sączyłam ją, wąchałam i powoli witałam dzień. Nie zastanawiałam się wtedy, jak to działa – najważniejsze było, żeby jakoś wstać i ruszyć do
angiekucharska
5 mar3 minut(y) czytania
bottom of page
